Pięć dysfunkcji pracy zespołowej to wciągająca i pouczająca opowieść o przywództwie. Autor koncentruje swój żywy intelekt i umiejętność opowiadania na fascynującym i złożonym świecie zespołów ludzkich. Stworzył porywającą fabułę z pozornie prostym przesłaniem adresowanym do wszystkich, którzy dążą do tego, by stać się wyjątkowymi liderami zespołów. Po pierwszych dwóch tygodniach obserwowania problemów występujących w firmie DecisionTech Kathryn Petersen, jej nowy dyrektor generalny, przeżyła wiele chwil zwątpienia, czy w ogóle powinna była przyjmować tę pracę. Wiedziała jednak, że niewiele przemawiało za odrzuceniem tej propozycji. Przede wszystkim przejście na emeryturę sprawiło, że stała się niecierpliwa i nic nie ekscytowało jej tak, jak trudne wyzwania. W chwili gdy zdecydowała się przyjąć tę pracę, nie zdawała sobie jednak sprawy z tego, jak źle funkcjonuje zespół zarządzających i jakie wyzwania rzucą jej jego członkowie - wyzwania większe niż te, które napotkała kiedykolwiek wcześniej. Kathryn Petersen staje wobec ostrego kryzysu przywództwa: ma pojednać zespół pogrążony w chaosie zagrażającym bytowi całej firmy. Czy odniesie sukces? Czy zostanie zwolniona? Czy firma upadnie? Pasjonujące opowiadanie Lencioniego nieustannie przypomina nam, że przywództwo wymaga tyleż odwagi, co przenikliwości. W trakcie opowiadania Lencioni odkrywa przed nami pięć dysfunkcji stanowiących samo sedno przyczyn częstych trudności, jakie przeżywane są w pracy zespołowej. Autor nakreśla nam model i etapy działań, dzięki którym będziemy mogli pokonać te przeszkody i budować spójne i skuteczne zespoły.

Patrick Lencioni w iście beletrystyczny sposób ukazuje "choroby" drążące wiele organizacji - wspaniale się czyta, otwiera oczy na problemy, których sie nie zauważało, inspiruje do działania - mnie zafascynowała - polecam ją wszystkim dążącym do ideału.
Marek Sypek
Managing Director Johnson & Johnson Consumer Poland
(...) Książka Lencioniego to jedna z największych niespodzianek czytelniczych sezonu. Idealna na plażę, wdzięczna do czytania w barze, przydatna w warunkach biurowych. Autorowi, notabene prezesowi renomowanej amerykańskiej firmy doradczej, udała się rzecz wyjątkowa. Napisał niemalże klasyczny kryminał, pasjonujący thriller, którego akcję umieścił w realiach 150-osobowej firmy. Nie zrezygnował przy tym z mądrze przeszmuglowanej warstwy prawdziwie edukacyjnej - modelu służącego do doskonalenia zespołu. (...)
Czesław Apiecionek MANAGERMAGAZIN 8/05